M-346

Program Leonardo M-346 osiągnął najważniejszy kamień milowy, z powodzeniem testując w ostatnich dniach pocisk bliskiego zasięgu AIM-9L Sidewinder, wystrzelony z podskrzydłowego pylonu. Miało to miejsce na poligonie Salto del Quirra u wybrzeży Sardynii.

Pierwsze dopalenie Sidewinder-a z M-346 - fot. Leonardo
 

Głównym celem ostrzału próbnego było sprawdzenie bezpiecznego pod każdym względem oddzielenia pocisku od samolotu.

Test przeprowadzono na należącym do firmy Leonardo Aircraft prototypie samolotu M-346, pilotowanym przez fabrycznego pilota testowego Giacomo Iannelli. Odpalenie testowe zostało wykonane na wysokości 5000 stóp, przy prędkości 0,8 Macha.

Pilot Giacomo Iannelli Pierwsze dopalenie Sidewinder-a widziane z kabiny M-346

Sidewinder jeszcze umocowany w pylonie M-346 Oddzielenie rakiety już nastąpiło

Integracja i testowanie rakiet powietrze-powietrze, szczególnie w samolotach typu fly-to-wire, jest bardzo złożonym zadaniem, obejmującym zgranie tych procesów z aerodynamiką samolotu, zabezpieczeniem wlotów powietrza silnika, zgrania z systemem sterowania lotem, układem awioniki, układami elektrycznymi i ogólnymi samolotu.

Test kończy serię prób tzw. „separacji”, czyli bezpiecznego oddzielenia pocisków od samolotu. Już w ubiegłym roku przeprowadzono podobne próby z użyciem bomb balistycznych i sterowanych, sprawdzano także działka zabudowane na M-346.